Paris IV/I


nareszcie udało Nam się dotrzeć do wnętrza Katedry Notre-Dame
muszę przyznać, że jest naprawdę zdumiewająca.
wszystkie sklepienia łukowe idealnie łączą się z witrażami o tysiącu barw.
udało nam się też wejść na dach Katedry i zobaczyć dzwon, w który uderza książkowy Quasimodo, czyli Emmanuel.
największą jednak atrakcją były schody, po których wchodziliśmy. było ich około 400.
ale i tak największą atrakcją są oczywiście gargulce. ale najlepsze jest to, że każdy z nich jest inny.

Komentarze

Popularne posty